Wszystkie kolory Solpolu

Solpol to ostatni dom handlowy przy ul. Świdnickiej, wpisujący się w przedwojenną tradycję ulicy i jednocześnie zamykający ponad stuletni, złoty okres wrocławskich domów handlowych.

Postmodernistyczny, barwny kostium jest taki, jak początek lat 90., i jak początek polskiego kapitalizmu – jest świadectwem ówczesnych potrzeb i reakcją na późny modernizm. Jest to kostium niewątpliwie charakterystyczny, składający się z harmonijnie dobranych kolorów (fiolet, blady róż, turkus na szarym i beżowym tle) i wpisujący się (z pewnym opóźnieniem) w światowe, postmodernistyczne tendencje, zinterpretowane lokalnie i mocno osadzone w kontekście Wrocławia i najbliższego otoczenia.

W postmodernistycznej oprawie ukryty został przemyślany koncept przestrzenny, powiązany z zagadnieniami konserwatorskimi i urbanistycznymi. Wojciech Jarząbek, zaangażowany przez Zygmunta Solorza, otrzymał prestiżowe i trudne zadanie, zdeterminowane przez zabytkowe sąsiedztwo. Architekt zachował na parterze linię zabudowy, a wyższe piętra odsunął, dzięki czemu mamy świetną perspektywę na gotycką bryłę kościoła św. Doroty, co szczególnie dobrze widać od strony Rynku. To sąsiedztwo podkreślono również umownym detalem i transparentną, narożną wieżą.

Solpol możemy czytać przez kolor, formę i przestrzeń – jego barwy mogą dziś być modne lub nie, ale bryła, zaprojektowana w powiązaniu z kontekstem, to przykład wyważonej kompozycji urbanistycznej i urbanistycznej odpowiedzialności. Niemal każde pokolenie odcisnęło na Świdnickiej swoje piętno, miało własną definicję wielkomiejskości i reprezentacji – te próby i koncepcje są integralną częścią historii Wrocławia, dziedzictwem, które nie może podlegać jedynie ocenom estetycznym, ale powinno być traktowane właśnie jako świadectwo różnorodnych  rozwiązań architektonicznych, estetycznych wyborów i ambicji współczesnych. Świdnicka jest zszyta z wielu wątków i miejsc: na tę barwną mozaikę składają się zarówno szeroko zakrojone miejskie przestrzenie, jak i odpowiadające gustom epoki – historyczne (w tym też te kontrowersyjne, jak Solpol) kostiumy.

Dziś ulica Świdnicka odbudowuje swą miejską tożsamość, a Solpol przestał być domem handlowym, usługi funkcjonują tylko na parterze (po drugiej stronie ulicy stanął Solpol II, ma on jednak funkcję niemal wyłącznie biurową). Co jakiś czas powraca informacja o planie wyburzenia Solpolu, jednak ten pierwszy (i ostatni) dom handlowy wrocławskich lat 90. nadal trwa, podporządkowany potężnej bryle gotyckiego kościoła.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Co zobaczysz

Najdobitniejszy znak początków kapitalizmu oraz triumfu (spóźnionego o dekadę) postmodernizmu i jednocześnie ostatni wrocławski dom handlowy w starym stylu.

Obiekt na mapie: