Hala Stulecia

Hala to jedyny wrocławski budynek wymieniany w niemal wszystkich podręcznikach historii architektury na świecie i jedyny gmach wpisany na elitarną listę światowego dziedzictwa UNESCO. 

Gdy był wznoszony nie dawano wiary, że kopuła o takiej rozpiętości będzie konstrukcją bezpieczną. Była nie tylko większa od wszystkich znanych do tej pory – była strukturą o konstrukcji całkowicie nowatorskiej. Jej potężne żelbetowe żebra sprawiały wrażenie tak filigranowych, że kazały wątpić, że są w stanie przenieść ciężar struktury na masywne łuki podstawy. Nowy materiał zdał jednak egzamin – Hala Stulecia stoi do dziś, jako pomnik triumfu inżynierii, niezwykłego talentu i ambicji architekta i władz miasta. I ich olbrzymiej odwagi, graniczącej z zuchwałością.

Wrocław u progu XX wieku był dynamicznie rozwijającym się miastem. Jednak dotychczasowy rozwój nie zaspakajał ambicji jego włodarzy. U schyłku pierwszej dekady stulecia coraz wyraźnie dało się słyszeć głosy, że na polu wielkich wydarzeń gospodarczo-kulturalnych Wrocław zostaje w tyle za innymi miastami wschodnich Niemiec — Poznaniem, Lipskiem czy Dreznem. Momentem przełomowym okazała się organizacja w Poznaniu wielkiej wystawy wschodnioniemieckiej w 1911 roku. Wrocław nie był w stanie konkurować z Poznaniem na polu organizacji targów i wystaw — nie było tu żadnej niezbędnej infrastruktury, a dotychczasowe imprezy organizowane były w budowlach tymczasowych lub czasowo zaadaptowanych do celów wystawienniczych.

Decyzja rozpoczęciu prac projektowych nad nowoczesną halą wystawową i terenami targowymi zapadła w 1910 roku. Kompleks miał zostać wzniesiony na terenie dawnego toru wyścigów konnych na wrocławskich Szczytnikach. Inauguracja miała nastąpić w 1913 roku – podczas wielkiej Wystawy Stulecia, zorganizowanej z okazji setnej rocznicy wydania przez cesarza Fryderyka Wilhelma III odezwy „Do mojego ludu” (An Mein Volk) oraz wielkiego zwycięstwa nad Napoleonem pod Lipskiem. Z tego też roku pochodzą pierwsze zachowane szkice Maksa Berga — architekta
hali, które nieznacznie tylko odbiegają od ostatecznego projektu.

Wielka hala stanowi niezwykłą mieszankę motywów zaczerpniętych z dawnej architektury z rozwiązaniami całkowicie nowoczesnymi. Potężna, centralna budowla założona została na planie czteroliścia – tetrakonchosu – z czterema potężnymi absydami, zamykającymi centralną przestrzeń od wschodu, zachodu, północy i południa, co nadaje jej wnętrzu niezwykłego, sakralnego charakteru. Ponad czterema masywnymi łukami wzniesiona została żebrowa kopuła o rozpiętości 65 metrów. W jej centralnej części umieszczony został przeszklony świetlik. Statyczna, schodkowo ukształtowana bryła hali, przypominająca ziggurat została skontrastowana z niezwykle dynamicznym wnętrzem, w którym żelbetowa konstrukcja rozpływa się w wypełniającym wnętrze świetle. Surowa forma budynku, pozbawiona wszelkich ozdób, podporządkowana została postulatowi architekta — w budynkach prawdziwie nowoczesnych to właśnie konstrukcja ma być podstawą kompozycji.

Do wzniesienia tej niezwykłej struktury zaprojektowany został specjalny system dźwigów i drewnianych rusztowań i szalunków. Elementy drewniane wykonywane były we wzniesionym na terenie budowy tartaku, mieszankę betonową produkowała tymczasowa betoniarnia, materiał na miejsce dostarczany był przy pomocy specjalistycznego dźwigu, złożonego z trzech wież – najwyższej – ustawionej w centralnym puncie hali i połączonej z nią linami dwóch niższych wież, poruszających się na szynach dookoła budynku.

Hala – dominanta kompleksu wystawowego – była planowana jako obiekt wielofunkcyjny. W otaczającym centralną przestrzeń obejściu miały być organizowane wystawy, pod kopułą zaś – masowe wydarzenia, koncerty i spektakle. W zamyśle architekta miała być „katedrą demokracji” – miejscem egalitarnego doświadczania kultury. Nie była jednak obiektem doskonałym — już w 1912 roku – zatem nieco ponad rok od planowanej inauguracji okazało się, że jej wnętrze kompletnie nie nadaje się do organizacji największej z planowanych w ramach Wystawy Stulecia ekspozycji –
Wystawy Historycznej. Berg, wspólnie z odpowiedzialnym za projekt otoczenia hali Hansem Poelzigiem zakomunikowali radnym, że aby wystawa mogła dojść do skutku, niezbędne jest wzniesienie jeszcze jednego pawilonu, na co ani radni, ani budżet miasta, nie byli przygotowani.

Co zobaczysz

Klasyk wczesnego modernizmu i najbardziej spektakularny obiekt, zrealizowany we Wrocławiu w całej historii miasta.

Obiekt na mapie: