Capitol

Kiedy firma Schauburg AG w 1929 roku otwierała swój nowy kinoteatr w stolicy Dolnego Śląska publiczność mogła spodziewać się spektakularnego efektu. Kino – ciągle nowy gatunek rozrywki – przyciągało tłumy, przysparzając branży krociowe zyski.

Współpraca bogatego inwestora z doświadczonym architektem – Friedrichem Lippem, autorem pełnego przepychu berlińskiego kinoteatru Beba-Palast-Atrium musiała zaowocować dziełem wybitnym. Główny projektant zaprosił do pracy nad projektem Capitolu między innymi Paula Siemersa, który był odpowiedzialny za projekt wystroju wnętrz, Otto Kurtha, który kierował pracami rzeźbiarskimi, a także wrocławskiego architekta Gustawa Wolfa, który współprojektował kinowo-teatralne urządzenia techniczne.

Żywiołem obu dziedzin rozrywki – zarówno kina, jak i teatru jest noc. Celebra zaczyna się zwykle po zmierzchu i to właśnie tej ‚nokturnowej’ naturze obiektu podporządkowana została jego forma. Nawiązująca do stylistyki art déco schodkowa elewacja, wykładana pozłacanymi, szkliwionymi kaflami, odbijała różowe i niebieskie światło neonowych rurek, podkreślających tektonikę elewacji i rozświetlających dawną Gartenstrasse neonowym napisem z nazwą kina. W elektrycznym, wielobarwnym oświetleniu olśniewało także wnętrze – zarówno holu, foyer, jak i samej sali widowiskowej: ściany i sufity malowane były w geometryczne wzory laserunkowymi farbami na podkładzie ze srebrnej folii, generując liczne kolorowe, metaliczne refleksy. Grę świateł wzmacniały także kolorowe witraże w geometryczne wzory. Niezwykle nowoczesne wnętrze skrywało równie nowoczesną technologię. W kabinie kinooperatora znajdowały się trzy aparaty projekcyjne, a pod widownią, w pomieszczeniu mieszczącym maszynerię wentylacyjną znajdował się zbiornik na substancje zapachowe, dzięki któremu do publiczności docierały nie tylko obraz i dźwięk, ale także określona woń.

W czasie wojny obiekt został poważnie uszkodzony – przetrwała sala widowiskowa z foyer oraz budynek mieszczący biura (od ul. Bogusławskiego), jednak frontowy gmach został zniszczony doszczętnie. Jako kino Śląsk – wówczas największe w Polsce – budynek przyjął pierwszych widzów już w styczniu 1945 roku. Przez dziesięciolecia, wobec zniszczenia pierwotnego frontu, główne wejście do kina (potem także Teatru Muzycznego) i hol kasowy znajdowały się w parterowym pawilonie.

Przełom dla gmachu Capitolu – wówczas już wyłącznie teatru – nastąpił w 2005 roku, kiedy rozstrzygnięto konkurs architektoniczny na rozbudowę i modernizację jego siedziby. Wygrał projekt krakowskiej pracowni KKM Kozień Architekci. Obiekt został ponownie otwarty po przebudowie w 2013 roku. Najcenniejsze, oryginalne części obiektu – salę widowiskową i foyer poddano gruntownym zabiegom konserwatorskim – usunięto wtórne przemalowania i odtworzono pierwotną kolorystykę wnętrza. Rozbudowano scenę i jej zaplecze, tworząc także zupełnie nową scenę kameralną z widownią dla 200 osób, znacznie zwiększając możliwości inscenizacyjne teatru.

Budynek frontowy – mieszczący kasy i sale prób, o licowanych piaskowcem elewacjach, stanowi ukłon w stronę pierwowzoru – jego fasada ukształtowana została jako swego rodzaju ‚odcisk’ pierwotnej, schodkowej elewacji dawnego Capitolu.

Interesującym zabiegiem architektonicznym było przekształcenie dawnego podwórza w zadaszony szkłem dziedziniec, mieszczący kawiarnię i ogólnodostępną przestrzeń wypoczynku i różnorodnych aktywności artystycznych. Dzięki prostemu zabiegowi budynek dedykowany przede wszystkim działalności wieczornej funkcjonuje jako miejsce publiczne o każdej porze dnia.

Zapisz

Co zobaczysz

Unikatowe połączenie architektury przed- i powojennej, o rozbudowanej teatralnej i kinowej funkcji.

 

Obiekt na mapie: