Złotniki

Niepozorne domki na pierwszy rzut oka nie przyciągają uwagi nawet wyrobionych miłośników architektury nowoczesnej. Skupione w rejonie dwóch placyków i kilku uliczek, wyglądają jakby stały tam od zawsze.

Nie są też szczególnie wyjątkowe – projektowane przez zespół, na którego czele stał wybitny architekt i urbanista Ernst May – osiedla złożone z tanich domów, mieszczących kompaktowe mieszkania trwale ukształtowały krajobraz Śląska, a dla samego architekta stały się przepustką do międzynarodowej kariery. Tuż po pierwszej wojnie światowej, w 1919 roku, wykształcony w Monachium Ernst May – architekt nie mogący pochwalić się żadnym szczególnym doświadczeniem, poza praktyką u angielskiego reformatora budownictwa mieszkaniowego Richarda Unwina – został zatrudniony w 1919 na stanowisku głównego projektanta i szefa technicznego Schlesische Landesgesselschaft – instytucji powołanej we Wrocławiu jeszcze przed wojną w celu budowy wiejskich osiedli. W niedługim czasie uniezależniona od spółki matki Schlesische Heimstätte, prowadzona przez charyzmatycznego Maya, została przekształcona w jedną z najprężniej działających firm projektowych w tej części Niemiec, zatrudniającą niemal czterdziestu pracowników.

W ciągu kilku lat udało się zbudować tysiące mieszkań. Na podstawie opracowanych przez zespół Maya projektów typowych powstawały osiedla złożone z domów jedno- i wielorodzinnych, bliźniaków i szeregówek. Tu nie awangardowa forma była priorytetem – najważniejsze było dostarczenie mieszkańcom tanich, dostępnych domów, o często minimalnej powierzchni, jednak zapewniających optymalny komfort. Większość domów – zwłaszcza na osiedlach wiejskich i podmiejskich – wyposażona została w ogrody i pomieszczenia gospodarcze, zapewniające mieszkańcom aprowizacyjną samowystarczalność. Spółka wydawała też swoją gazetę – Schlesisches Heim – na której łamach nie tylko przedstawiała swoje projekty i realizacje, ale także promowała nowoczesne metody gospodarowania, popularyzowała opracowane przez projektantów technologie budowlane czy rozwiązania funkcjonalne. Forma projektowanych domów miała być jak najbardziej neutralna. W myśl koncepcji Heimatschutzbewegung (ruchu ochrony rodzimych wartości), pod względem formalnym, materiałowym i konstrukcyjnym, nawiązywać miała do architektury tradycyjnie występującej na danym obszarze.

Goldschmieden – obecnie Złotniki – miały być jednym z pierwszych dużych osiedli podmiejskich, zaprojektowanych przez zespół Maya. Na tanich, położonych z dala od centrum miasta gruntach, miało powstać około 750 domów. Komunikację z Wrocławiem zapewniać miała kolej, przebiegająca w bezpośrednim sąsiedztwie osiedla. Centrum osiedla stanowić miał rynek z ratuszem, szkołą i domem społecznym. Od niego odchodzić miały płynnie ukształtowane ulice, przechodzące w organicznie ukształtowane poszerzenia i place, w taki sposób, aby jak najbardziej przypominać tradycyjną zabudowę śląskich wsi i miasteczek.

Z pierwotnych planów niewiele udało się zrealizować: powstały 94 budynki wzdłuż ulic Rajskiej i Ciesielskiej a także wokół malowniczych placyków – Ciesielskiego i Kaliskiego. Niezwykle skromne, parterowe domy z użytkowym poddaszem, kryte dwuspadowymi dachami, w większości przetrwały do naszych czasów, jednak liczne przebudowy często utrudniają rozpoznanie oryginalnego budynku pod nowotworami wtórnych nawarstwień.

Co zobaczysz

Osiedle niskich domków, rozlokowanych wzdłuż wąskich uliczek i przy dwóch malowniczych placykach.

Obiekt na mapie: