Szewska Centrum

Przez mieszkańców bywa nazywany „katedrą Matki Boskiej Parkingowej”. Pierwszy zrealizowany w centrum Wrocławia wielopoziomowy parking z założenia miał łamać schematy, jednocześnie bardzo subtelnie odnosząc się do wartościowego otoczenia.

Formę budynku zdeterminowało jego otoczenie. W zasięgu wzroku znajdują się dwie perły wrocławskiego modernizmu – zaprojektowany przez Hansa Poelziga biurowiec przy ul. Ofiar Oświęcimskich i dawny dom towarowy autorstwa Ericha Mendelsohna. Stefan Müller (we współpracy z Pawłem Jaszczukiem), czyniąc ukłon w stronę wybitnych poprzedników, połączył elementy zaczerpnięte z obu budynków, tworząc obiekt niezwykle współczesny, jednak czytelnie odwołujący się tradycji wrocławskiej architektury.

Zaokrąglony narożnik wyeksponowany od strony skrzyżowania Ofiar Oświęcimskich i Szewskiej przywołuje okrętowy nurt w architekturze międzywojnia, którego świetnym przedstawicielem jest pobliski dom towarowy zaprojektowany przez Mendelsohna pod koniec lat 20. Wyraźne horyzontalne pasy, wyznaczające kondygnacje parkingu to ukłon w stronę obu sąsiednich budynków. Surowy beton to odwołanie do architektury Poelziga – jednego z pionierów wykorzystania szorstkiego, inżynieryjnego materiału do tworzenia prestiżowych budynków biurowych i usługowych.

Jednak prawdziwie ‚postmodernistyczną’ grę Müller podjął z położonym vis a vis budynkiem Hansa Poelziga, tworząc swego rodzaju antytezę klasycznego dla wczesnego modernizmu biurowca. Zestaw elementów kompozycyjnych tworzących elewacje sąsiadujących budynków jest niemal identyczny – ich rytm i logika zostały jednak całkowicie przez Müllera odwrócone. Poziome pasy – dominujące w biurowcu Poelziga, w obiekcie współczesnym schowane są na drugim planie. Subtelne słupki międzyokienne – będące elementem konstrukcji biurowca z początku wieku zostały w projekcie Müllera przeskalowane i wysunięte na plan pierwszy. Podcięte konsole, które u Poelziga „dźwigają” poziome pasy betonu, w garażu Müllera zostały przerysowane i pozbawione pierwotnej funkcji, stając się wyłącznie elementem dekoracyjnym.

Najbardziej charakterystycznym elementem budynku jest narożna wieża o niezwykle ekspresyjnej formie, wyraźnie zaznaczająca budynek w panoramie miasta. Zdaniem architekta tego rodzaju dominanta nie miała konkurować z wieżami historycznych kościołów i ratusza, a jedynie wprowadzać urbanistyczny ład w „magmatyczne otoczenie trasy W-Z”.

Co zobaczysz

Gra z tradycją, gra z widzem, odwołania, cytaty i ekspresja – a to wszystko w jednym budynku.

Obiekt na mapie: