Secesyjny łuk

Secesyjna rewolucja zapoczątkowała nowy język plastyczny, zdecydowanie odcinający się od historycznych form – najskuteczniej odcięła się od przeszłości secesja wiedeńska, nadająca ton całej europejskiej sztuce, ale we Wrocławiu obecna tylko w niewielkim stopniu.

Echa austriackich wpływów odnaleźć można przy ul. B. Prusa, gdzie znajduje się narożna kamienica łącząca łagodnie wygiętą fasadą dwie prostopadłe ulice: po ścianach tej kamienicy pną się stylizowane kwiaty o splątanych łodygach, a roślinne wici, zdobiące balkony i drzwi, sięgają aż pod sam dach, do gzymsu z malowanym niebem, rozjaśnionym promieniami złotego słońca.

Projektant kamienicy, wrocławski architekt Wilhelm Heller, pracował na Dolnym i Górnym Śląsku, był znawcą regionalnego budownictwa i chętnie stosował fachwerk oraz elementy drewniane, ale w tym przypadku wybrał zupełnie odmienną formę, odpowiadającą eksponowanej lokalizacji i wpisującą się w nurt secesyjnych eksperymentów. Miękka linia jest czytelna w dekoracjach, w owalnym rzucie oraz w asymetrycznej kompozycji fasady, urozmaiconej trzema półkolistymi wykuszami i niewielkimi, również zaokrąglonymi balkonami o ażurowych, lekkich balustradach. Pięć kondygnacji (w tym usługowy parter) zwieńczono mocno wysuniętym gzymsem z półkolistymi okienkami poddasza, między którymi znajduje się wielobarwny fryz.

Gładkie, jasne ściany zostały zróżnicowane kilkoma elementami: parter jest boniowany (przez co wydaje się optycznie cięższy), w płycinach nad- i podokiennych zastosowano gruboziarnisty tynk, natomiast stolarka i balustrady balkonów mają intensywną, ciemnozieloną barwę. Roślinne sztukaterie (słoneczniki, dzikie róże, kasztanowce) oplatają wykusze i portale, pojawiają się obramieniach okien i w snycerce drzwi, wzbogacają geometryczne plakiety i płynnie łączą się z giętymi prętami balkonów. Dopełnieniem dekoracji fasady jest polichromowany gzyms okapowy: w centrum znajduje się słoneczna tarcza, opromieniająca błękitne niebo i jasne chmury, a całość obramowana jest stylizowaną wicią bluszczu. W niezrealizowanej wersji projektowej fryz miał mieć nieco inną kompozycję, pomiędzy oknami poddasza wdzięcznie przysiadły skrzydlate nimfy, a roślinne sztukaterie jeszcze swobodniej oplatały wykusze. Ostatecznie wybrano dekorację bardziej zdyscyplinowaną, która swoją symetrycznością podkreśliła oś narożnej kamienicy i jeszcze mocniej zaznaczyła odrębność budynku, wyróżniającego się na tle sąsiedniej, historyzującej zabudowy.

Zapisz

Co zobaczysz

Wyjątkowa, secesyjna kamienica, wyremontowana w 2006 roku z ogromną, konserwatorską pieczołowitością.

Obiekt na mapie: