Przy promenadzie

w Patchwork

W niewielkich jedno- i dwupokojowych mieszkaniach zaprojektowała wbudowane szafy i meble kuchenne, w piwnicy – pomieszczenia na wózki, w trakcie tylnym poddaszy – pralnie i suszarnie.

W 1955 roku Jadwiga Grabowska-Hawrylak otrzymała zlecenie na opracowanie projektów trzech budynków mieszkalnych między ulicami Piotra Skargi, Wierzbową i Teatralną, mających stanowić kolejną część obudowy traktu północ–południe prowadzącego z Dworca Głównego na Stare Miasto. Wskazana lokalizacja znajdowała się tuż przy Promenadzie Staromiejskiej, co zapewniało przyszłym mieszkańcom bezpośredni kontakt z nieczęsto występującą w mieście w takiej intensywności zielenią. Trzy jednakowe budynki rozdzielono prześwitami i rozmieszczono tak, że w narożniku przy ulicy Skargi powstał niewielki zazieleniony skwer, jeszcze silniej wiążący wnętrze kwartału z okoliczną zielenią.

Na pierwszy rzut oka trzy narożne bloki są bardzo podobne do budynków przy ulicy Tadeusza Kościuszki, także tutaj bowiem kompozycję elewacji organizują horyzontalne gzymsy, podobnie rozmieszczono również loggie. Na tym jednak podobieństwa się kończą.

Balustrady loggii to już nie murek i barierka – tu tworzyły je ujęte w stalową ramę tafle zbrojonego szkła. Odmiennie ukształtowano okna, gdyż autorka – inaczej niż przy ulicy Kościuszki – nie umieściła każdego z nich w odrębnym, wyciętym w ścianie otworze, ale pogrupowała po trzy, tworząc szerokie przeszklenia ujęte asymetrycznymi szprosami stolarki, dzięki czemu w mieszkaniach jest jaśniej i łatwiej je przewietrzyć. Budynek jest zwieńczony umieszczonym nad frontowym traktem tarasem-solarium, ujętym wysoko wysuniętymi ścianami szczytowymi, które, podkreślając konstrukcyjną logikę budynku, równocześnie chronią użytkowników od wiatru.

W niewielkich jedno- i dwupokojowych mieszkaniach Jadwiga Grabowska-Hawrylak zaprojektowała wbudowane szafy i meble kuchenne, w piwnicy – pomieszczenia na wózki, w trakcie tylnym poddaszy – pralnie i suszarnie. Nawet dziś nie brzmi to jak obowiązujący standard. W połowie lat pięćdziesiątych XX wieku z pewnością był to luksus.

Zapisz

Zapisz

Co zobaczysz

Przykład świadomego ukształtowania zarówno zewnętrznej bryły budynków jak i wnętrza mieszkalnego. Trzy jednakowe budynki rozdzielono prześwitami i rozmieszczono tak, że w narożniku przy ulicy Skargi powstał niewielki zazieleniony skwer, jeszcze silniej wiążący wnętrze kwartału z okoliczną zielenią.

Obiekt na mapie: