Płasko na białym

Niezwykle prosta, purystyczna fasada budynku — mimo obecnego zaniedbania — wciąż robi duże wrażenie, wyraźnie kontrastując z sąsiednimi domami o historyzujących formach.

Aby jednak w pełni docenić nowatorstwo 90-letniej kamienicy, należy spojrzeć na nią z góry, lub choćby wejść na podwórze. Dostrzec można wtedy, że postulaty awangardy nie sprowadzały się wyłącznie do założeń estetycznych.

Zaprojektowany w 1926 przez Heinricha Lauterbacha budynek, zlokalizowany przy ówczesnej Einbaumstrasse, stanął na działce będącej własnością ojca architekta, również Heinricha, jako kolejna inwestycyjna nieruchomość rodziny w mieście. W tym przypadku jednak to nie zysk był najważniejszy: 33-letniemu architektowi udało się przekonać ojca, by zamiast szczelnie zabudowywać działkę obiektem o możliwie największej powierzchni, postawić dom, który przyszłym mieszkańcom oferować będzie zdrowe i komfortowe warunki zamieszkiwania, zgodne z najnowszymi trendami w architekturze.

Budynek jest płytszy niemal o połowę od sąsiednich kamienic. Dzięki takiemu układowi architekt mógł zaplanować przestrzeń o dwóch traktach w taki sposób, że każde z ośmiu wygodnych, trzypokojowych mieszkań z kuchnią i łazienką, było dwustronne, zapewniając, zgodnie z nowoczesnymi wymogami higieny, doskonałe naturalne oświetlenie i optymalne przewietrzanie. Od frontu (północ) umieszczone zostały sypialnie, zaś pokoje dzienne z dużymi balkonami, kuchnie i łazienki ulokowane zostały od strony podwórza.

Elegancka, nowoczesna kamienica została wyposażona we wszystkie ówcześnie dostępne instalacje i udogodnienia – budynek posiadał instalację centralnego ogrzewania, zsyp do wyrzucania odpadów oraz windę towarową, dzięki której nie trzeba było zakupów wnosić na wyższe piętra.

Supernowoczesny budynek o minimalistycznej, pozbawionej wszelkich dekoracji elewacji, skomponowanej z ostro wyciętych w płaskiej ścianie otworów okiennych i drzwiowych, tworzących graficzną kompozycję, gdy powstawał w późnych latach 20. zachwycał i szokował ówczesnych krytyków i opinię publiczną. Dziś jego pierwotną formę możemy podziwiać głównie na archiwalnych zdjęciach autorstwa wybitnego fotografa wrocławskiego modernizmu – Heinricha Klette.

Zapisz

Zapisz

Co zobaczysz

Nowoczesny budynek o minimalistycznej, pozbawionej wszelkich dekoracji elewacji, skomponowanej z ostro wyciętych w płaskiej ścianie otworów okiennych i drzwiowych, tworzących graficzną kompozycję, która dziś jest nieco mniej czytelna, ale nadal zaskakuje i intryguje.

 

Obiekt na mapie: