Osiedle Kuźniki

w Osiedla prawie idealne

Niezwykłe, kameralne założenie przestrzenne z drugiej połowy lat 70., w którym architektura jest tłem dla zieleni.

Na zachodzie Wrocławia, pomiędzy wielkimi osiedlami Nowy Dwór i Gądów, w klinie zieleni ograniczonym torami kolejowymi, Lasem Kuźnickim i rzeką Ślęzą, zespół młodych architektów zaprojektował niewielkie, spółdzielcze osiedle, przeznaczone dla 4600 osób. Na 36 hektarach, w sąsiedztwie kilku wąskich ulic i przedwojennej zabudowy jednorodzinnej wzniesiono 40 budynków mieszkalnych (w technologii wielkoblokowej), szkołę, przedszkole i dwa parterowe sklepy, zaplanowano również centrum handlowo-usługowe — jedyny element osiedla, który, z powodów ekonomicznych, nie został zrealizowany.

Bloki mieszkalne, ustawione względem siebie pod kątem 90 stopni, mają bryły o zróżnicowanych wysokościach (od 3 do 5 kondygnacji) i rozrzeźbione, uskokowe elewacje, których rytm wyznaczają loggie, galerie i balkony. Pasy okien doświetlają funkcjonalnie rozplanowane mieszkania, wśród których przeważają lokale typu M3 i M4, ale zdarzają się wyjątki, takie jak M6 (ponad 80 m²) w długim bloku przy ul. W. Majakowskiego czy mieszkania na parterach, dostosowane dla osób niepełnosprawnych, dostępne z poziomu gruntu i wyposażone we własne ogródki.

W granicach osiedla utworzone zostały małe pagórki i wały ziemne, oddzielone schodkami lub murkami, podkreślającymi ciągi komunikacyjne: zieleń (istniejącą i nową) podkreślono przez kolorystykę, bazującą na bieli ścian i brązie stolarki oraz cokołów (obecnie ten pomysł jest nieczytelny, bloki zostały pomalowane na różne, często zbyt intensywne barwy). Spacerując między kuźnickimi blokami można odnieść wrażenie, że teren nie jest całkiem płaski, a jedne bloki stoją niżej lub wyżej od innych. To specyficzne ukształtowanie otoczenia stało się elementem wizualnie scalającym wolno stojące budynki, a także umożliwiło płynne połączenie osiedla z pobliskimi terenami zielonymi.

Na tle dużych, wrocławskich osiedli Kuźniki prezentują się wyjątkowo: pomimo braków materiałowych i problemów wykonawczych, typowej technologii i konieczności dostosowania się do normatywów powstało miejsce o kameralnym charakterze i przyjaznej skali, harmonijnie połączone z terenami zielonymi i starszą zabudową. Do dziś pozytywnie zaskakuje starannie zaaranżowana przestrzeń, mała architektura czy wprowadzenie usług w parterach, dzięki czemu powstał niewielki pasaż handlowy przy ul. Sarbinowskiej.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

 

Co zobaczysz

Kameralne osiedle z niskimi blokami, zanurzone w zieleni. Kuźniki są dowodem na to, że z wielkiej płyty można było zbudować miejsce ciekawe, w przyjaznej skali.

Obiekt na mapie: